Nauka to nie wszystko - pułapka danych i sztuka trenowania
Steve Magness studzi entuzjazm po całej dawce naukowej wiedzy o treningu: nauka jest tylko mapą, a nie terenem - rozumiemy może 10-20% działania ludzkiego ciała. Ostrzega przed "scjentyzmem", czyli przekonaniem, że liczy się tylko to, co da się zmierzyć i wpisać w tabelkę, oraz pokazuje realny konflikt, gdy zegarek pokazuje 100% gotowości, a ciało mówi co innego. Odczarowuje "trenerską intuicję" - to nie magia, tylko podświadome przetwarzanie tysięcy sygnałów wypracowane przez lata doświadczenia. Ostrzega przed byciem "niewolnikiem cyferek" (proponuje czasem zakleić tarczę zegarka) i przypomina, że każdy biegacz jest eksperymentem N=1 - unikalnym zestawem genów, wiadra stresu i psychiki, którego żadna uśredniona statystyka w pełni nie opisze.