Modelowanie pod dystans: profil wroga na 800 m, 10 km i w maratonie
Steve Magness pokazuje, że każdy dystans biegowy ma zupełnie inny dominujący mechanizm zmęczenia, więc nie można trenować tak samo do wszystkich. Na 800 metrach dominuje gwałtowna akumulacja produktów ubocznych - "kąpiel w kwasie", przez którą najlepsi zawodnicy biegną strategią stopniowego zwalniania, nie negative split. Na 5 i 10 km zmęczenie narasta stopniowo ("gotowanie żaby"), kluczowa staje się rotacja włókien mięśniowych, a na 10 km dochodzą temperatura i wytrzymałość psychiczna. Maraton zmienia paradygmat całkowicie: kwas przestaje mieć znaczenie, a w grze pojawiają się dwaj nowi wrogowie - wyczerpanie paliwa (mózg jako komputer pokładowy, który wymusza zwolnienie na zapas, zanim zabraknie glikogenu) oraz uszkodzenia mechaniczne (tysiące uderzeń o asfalt niszczące włókna mięśniowe i pogarszające ekonomię biegu). Na koniec Magness dokłada mapę indywidualnych cech zawodnika - szybkościowiec i wytrzymałościowiec reagują na ten sam dystans zupełnie inaczej.