Magia dwóch treningów dziennie
Bieganie dwa razy dziennie nie oznacza więcej kilometrów, tylko rozbicie tej samej objętości na dwie sesje (np. 10 km na 6+4) - z zupełnie innym efektem fizjologicznym. Dwa treningi dają podwójny wyrzut HGH i testosteronu oraz ponownie "wybudzają" geny wytrzymałościowe (AMPK, PGC-1α), które wygasają kilka godzin po wysiłku. Wieczorny, bardzo spokojny trucht działa jak aktywny masaż od wewnątrz (paradoks regeneracji), a rozbicie dystansu na dwie części zmniejsza obciążenie mechaniczne stawów i ścięgien w porównaniu z jednym długim biegiem. Drugi trening na częściowo opróżnionych bakach glikogenu to też dodatkowy bodziec dla układu nerwowego. Wdrożenie wymaga jednak stopniowości: zacząć od jednego dnia w tygodniu i pilnować, żeby drugi trening był zawsze bardzo lekki.