Jak podkręcić trening: wzmacniacze adaptacji i legalny bio-hacking
Steve Magness pokazuje, że trening to sygnał wysyłany do organizmu, a "wzmacniacze adaptacji" to sposób na wzmocnienie tego sygnału bez dokładania kilometrów. Pierwszy to wstępne zmęczenie - trening na "miękkich nogach" (np. drugi bieg tego samego dnia) zmusza organizm do rekrutacji leniwych włókien mięśniowych. Drugi to manipulacja paliwem ("Train Low") - bieganie na czczo lub bez żeli na spokojnych rozbieganiach wywołuje alarm komórkowy, który zwiększa spalanie tłuszczu i superkompensację glikogenu. Trzeci to sen jako "darmowy doping" wspomagany porcją białka przed snem, utrzymującą syntezę mięśniową całą noc. Czwarty to masaż, który realnie stymuluje białko PGC-1α i budowę nowych mitochondriów. Na koniec ostrzeżenie przed "tłumikami adaptacji" - lekami przeciwbólowymi, witaminą C w dużych dawkach i lodowatą kąpielą tuż po treningu, które mogą zablokować sygnał adaptacyjny.