Piotrek vs Paweł: Dlaczego ten sam trening działa na jednego, a drugiego zajeżdża?
Plan z internetu, tabelka, a formy brak albo „zajechany” stan – to matematyka. Opieranie się na procencie VO2max to pułapka. Szybkościowiec vs maratończyk – ten sam trening, inna reakcja. Wynik z zawodów lepszym wyznacznikiem stref niż lab. Plateau VO2max po kilku tygodniach interwałów. Organizm nie zna matematyki z Excela – pracuj nad utrzymaniem mocy silnika, nie tylko jego wielkością.